Bł. Edmund Bojanowski mówił, że „zadaniem pierwotnego wychowania nie jest żadna szkolna nauka, jeno nauka życia”. Te słowa wciąż wyznaczają kierunek naszej pracy.
Dzieciństwo to nie wyścig
Litery i liczby są ważne, ale nie zamieniamy dzieciństwa w wyścig do szkolnej ławki. Zanim zaczniemy uczyć dzieci poznawania świata, chcemy nauczyć je czegoś jeszcze ważniejszego: jak być dobrym człowiekiem.
Co to znaczy na co dzień
Nauka życia dzieje się w drobiazgach. W podzieleniu się zabawką, w prostym „przepraszam”, w mówieniu „dziękuję” przy wspólnym stole. Dajemy dzieciom przestrzeń do zabawy, zadawania pytań, poznawania własnych możliwości i budowania relacji.
Edmund wiedział, że dziecko najlepiej rozwija się otoczone miłością, blisko natury, poprzez zabawę, pracę i przykład dorosłych. Dlatego tak ważne jest dla nas nie tylko to, czego uczymy, ale także to, jak jesteśmy z dziećmi każdego dnia.
